fbpx
Pogotowie Pogrzebowe

Kiedy umiera mama lub tata, niezależnie od tego, ile mamy lat, stajemy wobec potężnej życiowej zmiany, która sprawia, że przeżywamy szereg emocji. Poznanie ich może nam pomóc w przechodzeniu żałoby i pogodzeniu się z tym, że oto głową rodziny i przedstawicielem najstarszego z jej pokoleń zostajemy my.

Dla dalszego otoczenia symbolem naszej żałoby po ojcu lub mamie będzie czarna wstążka lub ciemny kolor ubrań. Bliżsi znajomi z pewnością zauważą, że jesteśmy bardziej stonowani, smutni lub refleksyjnie nastawieni. Jednak dla nas żałoba po stracie rodzica będzie całym procesem, który doprowadzi nas do zmiany w tym, jak siebie postrzegamy.

troje młodych ludzi pogrążonych w żałobie po śmierci bliskich

Czym jest dla nas pokolenie rodziców?

Zwykło się mówić, że wszyscy jesteśmy dziećmi, dopóki mamy rodziców. Rzeczywiście, nawet gdy osiągnęliśmy dojrzały wiek, często wciąż odbieramy naszych rodzicieli jako osoby, które są dla nas autorytetem. To oni powołali nas do życia, byli parą dorosłych, która wspomagała nasz rozwój. Pamiętają nasz okres nauki, ponoszenia porażek i osiągania sukcesów. Liczymy się z ich zdaniem i uwzględniamy ich rady.

Matka i ojciec zawsze więc będą postrzegani przez nas „wyżej” w hierarchii rodzinnej. Dopóki są, wciąż możemy dawać sobie wewnętrzne prawo do bycia członkiem rodziny mniej doświadczonym życiowo i bardziej uprawnionym do popełniania błędów. Dzieje się tak, nawet gdy nasz proces osiągania dojrzałości zaowocował już spostrzeżeniem, że rodzice również nie byli od nich wolni, bo byli jedynie ludźmi.

Gdy odchodzi jedno z rodziców

Zdarza się, że osieroconą osobę ze zmarłym rodzicem łączyła szczególna więź. Tak bywa w relacjach między matkami i córkami oraz między ojcami i synami, w których to płeć szczególnie silnie wiąże ze sobą starsze i młodsze pokolenie. Nierzadko też rodzic ma szczególne porozumienie z dzieckiem płci odmiennej, z którym łączy go podobieństwo fizyczne, odziedziczone po nim cechy charakteru, talenty, czy pasje.

Osoba przeżywająca stratę tego z rodziców, z którym łączyła ją podobna więź, w żałobnej fazie buntu może mniej lub bardziej świadomie odczuwać żal do żyjącego rodzica. Dlaczego mama zmarła, gdy to ojciec cierpi na przewlekłą chorobę? Dlaczego straciliśmy tatę, a mama, z którą łączą nas mniej dobre stosunki, jest okazem zdrowia? Tego rodzaju myśli mogą z kolei skutkować rosnącym poczuciem winy.

A jednak naturalne jest, że stopień naszej bliskości z każdym z rodziców był inny i niczyja w tym wina. W tak trudnych okolicznościach, jak żałoba po rodzicach, mamy prawo cofnąć się emocjonalnie do czasu dzieciństwa, gdy nie mogąc poradzić sobie ze swoją bezradnością, złość i frustrację wyładowywaliśmy na mamie lub tacie, uważając ich za wszechmocnych i zdolnych pomóc nam, poprzez nazwanie i „zdjęcie” z naszych barków ciężaru silnych emocji. Nasza dzisiejsza reakcja może być odległym echem tych dziecięcych frustracji i warto to zrozumieć oraz zaakceptować, aby samo mogło minąć z czasem.

Przeczytaj więcej o etapach przeżywania żałoby – 5 etapów przeżywania żałoby

Gdy umierają rodzice

Gdy umarli oboje rodzice, a my nie mamy starszego rodzeństwa, sami niejako wysuwamy się na czoło rodziny. Starszego od nas członka rodu już nie ma. Stajemy się najstarszym pokoleniem i odtąd nasza rola w rodzinie się zmienia. Już w okresie żałoby młodsi od nas – rodzeństwo, nasze dzieci – będą się zwracać do nas, jako do podejmujących kluczowe decyzje.

To trudny czas żałoby. Często osieroceni dorośli opisują go, jako okres nagłej utraty poczucia bezpieczeństwa, oparcia w kimś mądrzejszym i życiowo doświadczonym. Jednocześnie to czas, który dobrze przeżyty, może zaowocować poczuciem, iż to my jesteśmy dziedzicami tej wiedzy starszego pokolenia. Tracąc matkę lub ojca, nie utraciliśmy całkowicie tej więzi, bo dzięki pamięci wciąż możemy odwoływać się do ich wskazówek i postaw życiowych, jakie za ich życia obserwowaliśmy.

Dwoje młodych ludzi na cmentarzu podczas składania kwiatów na grób bliskiej osoby

Jak dobrze przeżyć żałobę po mamie lub tacie?

Wielu osobom w żałobie pomaga dopuszczenie do siebie takich uczuć, jakie naprawdę wewnętrznie żywią. Jeśli nagła śmierć rodzica przepełniła nas żalem i pretensją do niego, że nas opuścił, warto zaakceptować ten stan rzeczy i pogodzić się z tym, że wciąż mieliśmy w sobie to małe dziecko, liczące na oparcie ze strony silnego i opiekuńczego rodzica.

Sprawdź także: Żałoba – dlaczego nie należy jej unikać?

Niektóre z osób w żałobie po stracie rodzica mają poczucie, że w trakcie ostatnich wspólnych rozmów nie były dość cierpliwe, mają tendencje do nadmiernych rozmyślań nad swoją postawą: czy zrobiły wszystko w okresie choroby mamy lub taty, czy wystarczająco zadbały o ich opiekę, czy znalazły najlepszych lekarzy z możliwych itp. W efekcie żałobnik ten nie może znaleźć ukojenia, zadręczając się, co by było, gdyby postąpił inaczej, lepiej.

W tej sytuacji, zamiast niedociągnięć warto spróbować dostrzec to dobro, które na tamten moment było się w stanie ofiarować swojemu bliskiemu. Kluczowe będzie zaakceptowanie spraw takimi, jakimi były, wybaczenie sobie i uznanie swego prawa do niedoskonałości.

Grupa Pogotowie Pogrzebowe

Masz pytania?

Pogotowie Pogrzebowe

Skontaktuj się z naszym działem pomocy

Adres e-mail

Kontakt przez stronę

Formularz kontaktowy
ZADZWOŃ - POMOŻEMY   Infolinia Pogotowie Pogrzebowe

pliki Cookies

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Polityka prywatności

Ok, rozumiem