fbpx
Pogotowie Pogrzebowe

Gdy nie jesteśmy w stanie odwiedzić cmentarzy, gdzie pochowani są nasi bliscy zmarli – możemy się zastanowić, na czym polega istota gestów zapalania światła i złożenia wieńców. To da nam pewien wgląd w to, jak przeżywaliśmy wcześniej listopadowe dni wspominania o zmarłych i jak dziś o tym myśleć. W czasach, gdy większość spraw załatwiamy wirtualnie mamy możliwość zrobienia zaskakująco dużo rzeczy, by mieć poczucie spełnienia obowiązków, by zachować tradycję i kontakt z tymi członkami naszych rodzin, z którymi zwykle widzieliśmy się przy okazji przygotowań do Zaduszek i w okresie oktawy tych świąt. Szczególnie mocno odczuwają ten brak wspólnych spotkań i modlitwy przy grobie te rodziny, których najbliżsi członkowie odeszli niedawno oraz rodziny, które specjalnie na Dzień Wszystkich Świętych przyjechały z zagranicy, by celebrować ten czas jak dawniej.

Gesty, słowa, zwyczaje – co oznaczają, dlaczego są potrzebne również dziś

Telefon do osoby, która podobnie jak my nie może nawiedzić grobów, może być dobrym rozwiązaniem w dzisiejszych czasach. Wspierajmy się nawzajem na przykład poprzez rozmowę z przyjaciółką, która niedawno utraciła ukochaną osobę-ciepłe wspomnienia pozwolą nam odczuć wdzięczność, za to, że mogliśmy doświadczać bliskości i miłości od osób, które już odeszły. Dziś tym bardziej cenimy wspomnienia z lat ubiegłych, kiedy to cieszyliśmy się bezpiecznym podróżowaniem i mogliśmy również wspierać kwesty na rzecz odnowy zabytkowych nekropolii. Pomoc innym jest teraz niezbędna, a dzięki niej sami również czujemy się ubogaceni, ponieważ im więcej damy z siebie, tym bardziej udowadniamy sobie, że jesteśmy pełni miłości, dobroci oraz mamy odwagę i siłę, by się tym dzielić. Zamieńmy tradycyjne gesty na inne działania, zastąpmy pogawędkę wśród alejek cmentarnych na rozmowę przez telefon, możemy również dokonać wpłaty na rzecz fundacji odnawiających nekropolie przez internet – pochwalmy się tym, a będziemy czuli, że zadbaliśmy o wszystko podobnie, jak przed rokiem.

Kontemplując istotę Zaduszek-tego, co one wnosiły do naszego życia
i co dawaliśmy innym, w tym czasie uzyskamy spokój oraz równie głębokie przemyślenia. A działając, wyrażamy te myśli, ubierając je w widzialną manifestację naszych więzi, relacji i przekonań. Dobro, które wykreujemy, z pewnością do nas wróci.

Nawiedzenie nekropolii to coś więcej, niż spacer

Odwiedzając cmentarze, czynimy coś więcej, niż tylko oddajemy hołd naszym bliskim zmarłym. Gesty, słowa modlitwy, rozmyślanie nad dawnymi relacjami, czy ciepłe wspomnienia – to tylko część naszych przeżyć. Dlaczego tak się dzieje, że niektórzy odchodzą zbyt wcześnie? Co będzie z nami, gdy dojedziemy do kresu naszej drogi? Czy uczyniliśmy dość dużo dobra, by czuć spokój, gdy ta chwila nadejdzie? Ile jest w nas obaw, sprzeciwu wobec nieuchronności śmierci, a ile zaufania do losu? Może do Opatrzności lub Nieskończoności? Pochylając się nad grobami, by je umyć, a potem przyozdobić – wkładamy w to nasz wysiłek, a to ważny gest ukazujący nam wartość naszych czynów. Przechodząc obok grobowca osoby, do której mieliśmy urazę, zastanawiamy się, co czujemy – czy ulgę, czy nadal gniew z powodu niesprawiedliwości, czy te uczucia już się oczyściły i potrafimy przebaczyć? Kiedyś być może tę osobę znów spotkamy, czy w przyszłym świecie będziemy patrzyli na siebie inaczej? Czy też może pielęgnujemy w naszym sercu żal i poczucie niesprawiedliwości? Gdy przechodzimy obok grobu bardzo młodej osoby, która jeszcze powinna cieszyć się pełnią życia i wychowywać swoje dzieci – to, co myślimy? Czy nasza uwaga nie skupia się głównie na negatywnych aspektach rzeczywistości? By uwolnić się od takich negatywnych myśli, możemy wyobrazić sobie, iż widocznie istniał ważny powód, dla którego tak się stało – wyzwolimy wtedy w sobie uczucia wolności, spokoju i akceptacji. Wiele osób dopiero po latach dostrzega pozytywne skutki zdarzeń, które w pierwszej chwili wydawały się tragiczne. Nasza intuicja i rozum nie są w stanie ogarnąć całego bogactwa świata materialnego i duchowego zarazem. Zazwyczaj człowiek nie może objąć myślami dłuższej perspektywy czasowej i nie jest w stanie także przewidzieć przyszłości, dlatego tak rozpacza, myśląc o śmierci. Nie ma też wystarczających danych, by tę sytuację przeanalizować z wielu perspektyw.

Spacer alejką cementarza

Nasze czyny tworzą nasze życie

Dawniej wspominano zmarłych, wykonywano określone czynności związane z Zaduszkami, jak pieczenie chlebów zadusznych, we wschodnich regionach Polski lepiono pierogi przed tymi świętami, dawano dary w postaci pieniędzy i jadła tak zwanym dziadom cmentarnym oraz robiono wiele rzeczy, które miały dwa główne cele. Pierwszym z nich było zapewnienie sobie przychylności osób zmarłych poprzez niesienie im pomocy w postaci modlitwy, czy innych obrzędów. Drugim celem była ochrona przed złem, nieczystymi mocami, czy złymi duchami – do dziś zachowujemy zwyczaj zapalania zniczy na nagrobkach i przy tablicach upamiętniających naszych bohaterów. Światło jest nadal znakiem symbolizującym bezpieczeństwo i rozpraszanie mroków, odstraszanie negatywnych myśli, zapobieganie nieszczęśliwym zdarzeniom. Kiedyś silniej to odczuwaliśmy, bo ciepło ogniska mogło uratować kogoś przed zamarznięciem. Dziś ciepło naszych słów, które wypowiemy przez telefon do samotnego członka naszej rodziny, oddalonego o wiele kilometrów, może uratować go od depresji. Statystyki pokazują, że w 2020 roku pomoc psychologiczna jest tak ważna dla ludzi, jak niegdyś istotne było ciepło domowego paleniska.

Czerwony znicz serce

Nasze myśli kształtują nasze istnienie

To, co nosimy w sercu, niejednokrotnie ma na nas większy wpływ niż wszystkie problemy tego świata, jak wojny, wysokość podatków, czy wysokie ceny towarów i usług. Jeżeli wojnę pielęgnujemy we własnym wnętrzu, to nie ugasi jej żadna bomba atomowa, ani żaden rozejm zewnętrzny – tylko my posiadamy władzę nad sobą i własnym wnętrzem. Tylko my jesteśmy w stanie uzmysłowić sobie, że nasze uczucia: chęć buntu, walki, niezgoda na czyją śmierć, pragnienie zemsty, zrzucania na innych winy za nasze niepowodzenia, nawykowe krytykowanie i marudzenie – nie służą niczemu dobremu. To właśnie my możemy powiedzieć sobie, że pozwolimy naszej osobowości ewaluować, powoli niwelować stare nawyki myślenia i podawać w wątpliwość tezy, jak te, że wszystkiemu winne są na przykład podatki lub obce nam osoby. Możemy świadomie kreować swoje myśli i uczucia oraz skupiać się na wdzięczności, życzliwości i szacunku wobec siebie i innych.

pomnik cmentarz

Przebaczenie samemu sobie przywiązania do złych emocji

Do istoty Zaduszek należało również odpuszczanie win tym, których dusze przychodzą z zaświatów. W tym celu rozmawiano z nimi, przywoływano duchy, pytano się czego im potrzeba, dawano dary, a w późniejszym czasie zmieniono te zwyczaje na obdarowywanie dusz bliskich zmarłych modlitwą i jałmużną by ich dusze doznały spokoju. Odpuszczenie win – co dokładnie oznaczają te słowa? Czy tylko przebaczenie, a może uwolnienie kogoś oraz siebie od złych emocji również i dziś jest nam potrzebne? Wybaczenie często wydaje się być niemożliwe, dopóki nie pomyślimy czegoś odwrotnego do wcześniej wypowiadanych oskarżających twierdzeń. Ono rodzi się z łagodnych myśli, które przechodzą w uczucia spokoju i pojednania. Wybaczenie ma dwa oblicza: z jednej strony potrzebne do tego jest darowanie komuś win, a z drugiej strony przebaczenie samemu sobie, że chowaliśmy w sobie urazę często przez długi czas, a to wzmagało w nas ból i przedłużało nasze cierpienie. Co się dzieje w ludzkiej psychice po takim oczyszczeniu? Gdy wypowiemy zdanie: „odpuszczam sobie i innym winy”, to nasze uczucia staną się łagodniejsze, a uwolniony od ciągłego napięcia, umysł zacznie kreować nowe wzory myślowe, jak te, że wszystko zmierza powoli ku dobremu. Zaczniemy, zauważać drobne pozytywne rzeczy, dostrzeżemy, jak ludzie także wybaczają dużo większe krzywdy. Docenimy, że są życzliwi pomimo trudnych czasów. Często zwykli ludzie ryzykują zdrowiem własnym i swojej rodziny, by jako wolontariusze troszczyć się o zupełnie obce im osoby. Dziś wielu za pomocą mediów pokazuje, że kupuje kwiaty także po to, by zminimalizować straty producentów i hodowców chryzantem – to drobne gesty, ale jakże podobne do tych – gdy zapalaliśmy świece na grobach oddalonych o setki kilometrów. W tym roku zaniechaliśmy takiej podróży, ale nadal możemy myśleć i działać, by tworzyć pozytywne rzeczy.

Sprawdź różnicę między Dniem Wszystkich Świętych, a Dniem Zadusznym – Listopadowy czas zadumy – Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki.

Te czyny wyrażają tę samą troskę o dobro, piękno i poszanowanie natury świata, w jakim żyjemy

Coroczne odwiedziny cmentarzy ukazują nam, że świat nie składa się jedynie z rzeczy widzialnych, ale też istnieją w nim pierwiastki duchowe. Jedni je nazywają energią, inni światem duchowym – w tych dniach zdajemy sobie sprawę, że ta niematerialna rzeczywistość ma na nas realny wpływ. Osoby, które są przekonane, że życie ludzkie definitywnie się kończy po śmierci, również mają często duchowe przeżycia, lecz czasem wstydzą się do nich przyznać, bo to jest takie nienaukowe. A czasem są zamknięci tak bardzo na tamten świat, że go ignorują, aż przyjdzie im się zmierzyć ze stratą najbliższej osoby. To często wszystko zmienia. Wiele osób, które straciły bliskich wyznających odmienną religię-przestaje już zwalczać inne poglądy religijne, bo doświadczyli tak silnych emocji związanych ze stratą. Czasem dobrze jest porozmawiać o rzeczach bardzo trudnych, bo gdy mamy o tym przemyślenia, znajdujemy słowa, które pomagają nam opisywać nasze przeżycia związane z odchodzeniem ukochanych osób. Kiedy dzielimy się tym, czytamy biografie i wiemy jak filozofowie, czy wielkie postacie tłumaczą sobie tę rzeczywistość, to wtedy łatwiej nam zmierzyć się z takim tematem w naszym życiu.

Dbałość o świat wokół nas

Sporo osób spacerując po nekropoliach, dostrzegało ogromną ilość sztucznych tworzyw znajdujących się w wieńcach i zniczach. Wiele krajów nie posiada tak liberalnych przepisów, jak w naszym kraju dotyczących możliwości zakupu i w niedługim czasie wyrzucania tego typu ozdób. Jesteśmy też coraz bardziej świadomi, że nasze przyzwyczajenia konsumenckie wpływają na inne osoby, które się na nas wzorują i czynią podobnie, jak my. Chcemy, by wiązanki na grobach były estetyczne i długo utrzymywały piękny wygląd, ale zapominamy, że na nasze gusta ma wpływ moda. W branży odzieżowej jednego sezonu wybieramy poliester, drugiego taftę, a dziś nadszedł czas, byśmy zwrócili naszą uwagę na len oraz bawełnę-także i w wieńcach możemy spotkać efektowne, zgodne z naturą rozwiązania, które należy promować w mediach społecznościowych i chwalić osoby za to, że chcą zajmować się produkcją niebanalnych ekologicznych wieńców. Ich praca polega nie tylko na tworzeniu przepięknych kompozycji florystycznych – to także zapoznawanie się i dobieranie coraz to nowych suszonych ziół, roślin rzadko docenianych, a mających wspaniałą odporność na warunki atmosferyczne. Dobrze dobrane gałązki ostrokrzewu i igliwia: jałowca, świerku, jodły, sosny, czy tui, zasuszone kwiaty nieśmiertelników, zatrwianów lub hortensji stworzą oryginalny wieniec, który będzie pięknie wyglądał przez długi czas.

Skromny aniołek na grobie

Przeczytaj również – Cmentarni złodzieje, czy problem nadal istnieje?

Rozmowy o śmierci, zawsze towarzyszyły ludziom w trudnych czasach

Szczególnie często rozmawiano o śmierci podczas epidemii i wojen, czasem malowano jej personifikację, układano o niej wiersze, pieśni, często też mówiono o niej z ironią lub ją wyśmiewano. Kres życia to dla ludzkości zawsze był ważny temat w literaturze i sztuce. Nie bądźmy obojętni – fakt, że odważymy się o tym mówić, może komuś otworzyć oczy na to, co aktualnie przeżywa, a nie chce lub nie umie tego opisać, bo z tym łączy się tak wielki ból, którego większość ludzi boi się dotknąć, w obawie, że się rozpłaczą, skompromitują się… Ten ból trzeba przeżyć i łatwiej jest go zrozumieć, gdy się go uzewnętrzni. Nie lękajmy się o tym rozmawiać – dla osoby która tego potrzebuje, taka rozmowa może być cenniejsza niż gdybyśmy cokolwiek innego dla niej zrobili. Może być początkiem pogodzenia się z tym traumatycznym wydarzeniem. Etapy żałoby przechodzą od buntu, negacji faktów i stopniowo przeradzają się w akceptację oraz dostosowanie się do nowej sytuacji. Podobnie jest z lękiem przed własną śmiercią i samotnością. Pomagając komuś przez to przejść, pomagamy również sobie, bo ten temat nikogo nie ominie.

 

Grupa Pogotowie Pogrzebowe

Masz pytania?

Pogotowie Pogrzebowe

Skontaktuj się z naszym działem pomocy

Infolinia

801 12 12 12

Adres e-mail

Kontakt przez stronę

Formularz kontaktowy
Zostaw opinię

pliki Cookies

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Polityka prywatności

Ok, rozumiem